Twórcze podejście do wszystkiego

Nieustająco inspirują mnie ludzie, z którymi pracuję, i plemię, jakie tworzymy. Inspiruje mnie kultura młodych. Chcę wiedzieć o nich wszystko – co noszą, kogo będą słuchać, jakich aplikacji używają na komputerze. Dzieciaki są przyszłością. Jeśli chcę się utrzymać w przyszłości, muszę pozostać w grze.

Moja rada dla #SZEFOWEJ jest następująca: stwórz własną pracę. Zostań mistrzem tego, co robisz. Całkowicie zanurz się w swojej kulturze. Bądź pokorna. Nigdy nie zapominaj, skąd pochodzisz. I zawsze bądź uprzejma. Dobre maniery mogą cię zaprowadzić bardzo daleko.

Mając trzy lata, udawałam, że jestem głośnikiem. Kiedy w naszym salonie odtwarzało się muzykę na sprzęcie stereo, zamierałam w kącie niczym posąg i z otwartymi ustami udawałam, że dźwięk wydobywa się ze mnie. W wieku czterech lat zostałam aparatem fotograficznym. Robiłam zdjęcia oczami. Ustawiałam kadr i mrugałam okiem, niby zwalniając spust migawki. Od tamtej pory przy każdej sposobności wcielałam się w przedmioty nieożywione.

Moja kreatywność zaczęła się krystalizować, kiedy jako nastolatka dostałam pierwszy aparat fotograficzny. Mając osiemnaście lat, zostałam potrącona przez samochód, kiedy jechałam pożyczonym rowerem, żeby nurkować w śmietnikach w poszukiwaniu bajgli. To był koszmar, ale za pieniądze z odszkodowania mogłam pojechać razem z aparatem do Portugalii i Hiszpanii. To właśnie w trakcie tej podróży zaczęłam obsesyjnie spoglądać na świat przez oko aparatu i wróciłam jeszcze bardziej zafascynowana fotografią.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>