Koniec z przestępczością

Uważam, że jesteśmy na tyle roztropni, by żyć w zgodzie z ludźmi, którymi kiedyś byliśmy, bez względu na to, czy nam się podobają, czy nie. Kiedy miałam osiemnaście lat, przeniosłam się do Olimpii, w stanie Washington, ponieważ potrzebny był mi stały adres zamieszkania, żeby zacząć uczęszczać do The Evergreen State College, interdyscyplinarnej szkoły, gdzie nie trzeba było wybierać określonego kierunku studiów. Nie, nie przesadzam – okazuje się, że można na przykład studiować Madonnę. Nadal nie miałam pojęcia, co chcę robić w życiu, a niekonwencjonalność The Evergreen była szansą, że może będzie to szkoła, w której jakoś wytrzymam. A ponieważ w tym czasie moje przekonania nie pozwalały mi pracować dla finansowych ważniaków, zaczęłam kraść – i to dużo – żeby się utrzymać.

Karty kredytowe są do bani

Nie zawsze posuwałam się do kradzieży. Czasami zachowywałam się konwencjonalnie i jeśli coś mi było potrzebne, szłam do sklepu i, jakby to powiedzieć, płaciłam za zakupy. I właśnie w trakcie jednej z takich szalonych okazji, kiedy nabyłam coś całkiem legalnie, jednocześnie utraciłam zdolność kredytową.

Nie jesteś aż tak wyjątkowa

Pokolenie Y otrzymywało coraz więcej nagród, a dziś, według ostatnich badań, 40 procent jego reprezentantów uważa, że powinni dostawać awans co dwa lata, i to bez względu na wyniki. Każdy chce być demonem szybkości, ale pozwól, że ci coś poradzę: Przyhamuj trochę. Dostałaś tę pracę, to świetnie, musisz jednak ostro wziąć się do roboty i najpierw czymś się wykazać, zanim poprosisz o podwyżkę lub zapytasz o możliwość awansu. Nie wystarczą cztery miesiące, a nawet osiem. Przepracuj minimum rok na jednym stanowisku, zanim zaczniesz rozmawiać

Jaka jest książka #SZEFOWA?

#SZEFOWA jest książką feministyczną, a Nasty Gal firmą feministyczną, w tym sensie, że pragnę cię zachęcić do bycia tym, kim tylko zechcesz. Nie mam jednak zamiaru głosić, że kobiety są wyjątkowe, i winić facetów za wszystkie moje problemy.

Jak zostać szefową?

Jak to się zaczęło: sprawdzanie legitymacji w szkole artystycznej, fryzura z długą grzywką i dostęp do Internetu. reklamować swoje sklepy z ciuchami vintage dziewczynom takim jak ja.

Hołd idei jednoprocentowców

Jedynie w Stanach Zjednoczonych w ciągu miesiąca powstaje ponad pół miliona nowych firm, ale osiemdziesiąt procent upada w trakcie pierwszego półtora roku działalności. Jakie więc były szanse, że Nasty Cal za siedem lat nadal będzie świetnie prosperować? Mogłabym oczywiście wykonać jakąś symulację z obliczeniami i wykresami, żeby to oszacować, ale pewnie wszyscy zgodzimy się, że to nie moja bajka! Odpowiedź, bez względu na to, w jakiej formie ją podasz, jest taka, że szanse były marne.

Elementy zniechęcające

Zewnętrzne potwierdzenie. Możesz się sprzedawać przez cały dzień, ale czasami większy efekt uzyskasz, kiedy ktoś inny sprzedaje ciebie (chodzi mi o referencje). Inwestor chętniej posłucha twojej gadki, jeśli już wcześniej słyszał, że ludzie żywo interesują się efektami twojej pracy. Wspaniałe referencje (lub świetne wprowadzenie) nigdy nie zaszkodzi.

Dostać to, czego się pragnie, kiedy już się tego nie chce

Dawno, dawno temu, w związku z nagłym wzrostem popularności Nasty Gal, najtrudniej było mi się przyzwyczaić do tego, że również mój profil stał się popularny. Przez lata szczyciłam się tym, że jestem anonimowa, że jestem ekspertką w unikaniu kontaktów międzyludzkich. Jednak obecnie zdarza się, że sobie spaceruję, dłubiąc w nosie, łapię swojego chłopaka za tyłek lub wypróbowuję błyszczyk w Sephorze, gdy nagle ktoś podchodzi do mnie i oznajmia: „Wiesz, uwielbiam Nasty Gal”.

Diabeł ubiera się u Prady

Kiedy byłam bardzo mioda, zanim zorientowałam się, co jest grane, chciałam zostać sprzątaczką (ponieważ uwielbiałam robić odkurzaczem wzory na dywanie) i graczem w baseball (podobają mi się ich stroje), chciałam też mieszkać w Connecticut, w domu z królewskim foyer, które wymawiałabym z francuska „fu-aje”. Pragnęłam być kimś niezwykłym. Pewne rzeczy uległy zmianie, a ja nadał marzę o tym. Wiedziałam, że nie mam co się martwić – pragnęłam życia pełnego podróży, kreatywnego, w którym kasa nie będzie najważniejsza.

Sama decyduj, gdzie jest twoje miejsce – kontynuacja

W końcu jednak doszłam do wniosku, że to bzdura. Przestałam się czuć jak ktoś, kto nigdzie nie przynależy, a nawet zdałam sobie sprawę, że przynależę dokładnie tam, gdzie chcę, bez względu na to, czy chodziło o salę posiedzeń zarządu, klasę biznes w samolocie czy zjazd prezesek zorganizowany przez „Women’s Wear Daily”. Obecnie uważam, że Danny i ja jesteśmy równorzędni. A czasami nawet udaje mi się rozśmieszyć go jakimś sprośnym dowcipem.

Ashley Glorioso – starsza stylistka w Nasty Gal cz. II

Są dni, kiedy odkrywam w sobie cygańską duszę i noszę wtedy długą spódnicę i jakąś cudaczną górę, długą kamizelkę, futrzaną kamizelkę, a do tego 2056 naszyjników i pierścionków. Kiedy indziej zakładam poszarpany T-shirt swojego chłopaka do obszernych dżinsów, i mam wszystko gdzieś. A następnego dnia wkładam sukienkę z falbankami, skarpetki, pantofelki zapinane na pasek, a czasem ewentualnie garnitur. Niech tak będzie. Niech sobie ludzie zgadują. Niech, do licha, zgadują!

Słońce świeci – kciuki do góry cz. II

Widziałam, że tankują dwa samochody, ale niestety z rodzinami, a każdy inteligentny autostopowicz wie, że wtedy nie ma co startować. Przy wjeździe na autostradę stała wielka ciężarówka, doszłam do wniosku, że to nasza jedyna szansa, podeszłam więc i zapukałam do szoferki.

Rozmowa kwalifikacyjna: nie schrzań jej

A więc napisałaś list motywacyjny tak rewelacyjnie, że aż rozmazał mi się tusz i teraz czeka cię rozmowa kwalifikacyjna. Czy zdarzyło ci się, że przyszłaś na przyjęcie i miałaś wrażenie, że wszyscy taksują cię wzrokiem? Właśnie dlatego nie powinnaś palić wtedy trawki. Ale tak zupełnie poważnie, tak właśnie dzieje się na spotkaniach w sprawie pracy. To jest duże przeżycie i niestety nie ma uniwersalnego przewodnika, który pomógłby przez nie przebrnąć. Możesz powiedzieć to, co powinnaś powiedzieć, mieć konieczne doświadczenie, a i tak okaże się, że nie jesteś odpowiednia na dane stanowisko. Istnieje mnóstwo innych, nie dających się przewidzieć zakulisowych przyczyn tego, że dostaniesz pracę lub jej nie dostaniesz.