Kreatywność i biznes w diagramie Venna cz. III

Wiedziałam, jak korzysta się z Photoshopa, ponieważ wcześniej edytowałam zdjęcia, ale nigdy nie pracowałam w InDesignie. Więc owszem, zaprojektowałam stronę w Photoshopie. Poza tym, ponieważ byłam samoukiem, nie znałam żadnych ułatwień. Przenosiłam wszystko piksel po pikselu. Godzinami klikałam w klawisz tak tak tak tak tak tak tak tak tak tak tak tak tak tak tak tak tak tak, tak, dobrze, teraz ramka jest w połowie odległości od miejsca, gdzie ją chcę umieścić, więc tak tak tak tak tak tak tak tak. Możesz to sobie wyobrazić. Kiedy Cody, który zajmował się techniczną stroną mojego przedsięwzięcia, pokazał mi, że mogę po prostu przytrzymać klawisz Shift i przenosić po dziesięć pikseli jednocześnie, czułam się, jakby niebiosa się nade mną otwarły, i usłyszałam anielskie pienia, i trwałam w tym stanie może nie wiele godzin, ale co najmniej dziesięć minut.

Zawsze bacznie się wszystkiemu przyglądałam. Słuchając na żywo muzyki, patrzę nie tylko na wykonawców, lecz także na widzów. Jakie są ich ulubione piosenki? Kto jest fanem, a kto nigdy nie słyszał o tym zespole? Czy pięćdziesięcioletni mężczyzna, ewidentnie pozbawiony poczucia rytmu, który przyjechał na koncert sam, musi się zachowywać najgłośniej na całej sali? Dzisiaj staram się na wszystko patrzeć oczami klientki. Teraz decyzje kreatywne w Nasty Gal podejmowane są przez zespół kreatywny, który analizuje wszystko z trzech punktów widzenia: ich własnego, klientki i mojego. Dzięki Bogu, zatrudniam dzielnych ludzi, ponieważ we wnętrzu mojej głowy dzieją się naprawdę dziwne rzeczy.

Nasty Cal doszła dziś do punktu zwrotnego, kiedy powinniśmy, jak lubię mawiać, „zinstytucjonalizować magię”. Oznacza to, że każdy ma za zadanie niejako wyciągać z mojej głowy to, dzięki czemu osiągaliśmy sukcesy w ciągu ostatnich siedmiu lat. Kiedy Nasty Gal to byłam jedynie ja, nigdy nie musiałam się zastanawiać, czy coś jest „zgodne z marką”. Obecnie nasz zespół cały czas docieka, co sprawiło, że osiągnęliśmy sukces, jakie elementy możemy nadal wykorzystywać i jakie wprowadzić innowacje, żeby marka się rozwijała. Potem się ze sobą spotykamy i dzielimy pomysłami. Mój zespół kreatywny uczy się myśleć, jak ja myślę, a ja uczę się myśleć jak oni. Słowem, mamy ciągłą burzę mózgów. Uderzmy teraz w werble.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>