Karty kredytowe są do bani

Nie zawsze posuwałam się do kradzieży. Czasami zachowywałam się konwencjonalnie i jeśli coś mi było potrzebne, szłam do sklepu i, jakby to powiedzieć, płaciłam za zakupy. I właśnie w trakcie jednej z takich szalonych okazji, kiedy nabyłam coś całkiem legalnie, jednocześnie utraciłam zdolność kredytową.

Miałam wtedy dziewiętnaście lat i wybrałam się do centrum handlowego, żeby kupić stanik w Victoria’s Secret, bo nawet freeganka, grzebiąca w śmietnikach w poszukiwaniu pożywienia i polująca na ciuchy w Armii Zbawienia, wie, że warto zainwestować w nową bieliznę. Przy kasie spytano mnie, czy chcę dostać kartę Victoria’s Secret, a ja odpowiedziałam „tak”. Myślałam, że chodzi o program nagradzania, w którym można uzbierać punkty na darmowy stanik lub coś w tym rodzaju. Nie wiedziałam, że w ten sposób zgodziłam się na przyznanie mi pierwszej karty kredytowej. Ponieważ bardzo często przenosiłam się z miejsca na miejsce, rzadko kiedy miałam stały adres zamieszkania, stąd też zdarzało się, że mijałam się z rachunkami, jeżdżąc od stanu do stanu. Kiedy wreszcie żądanie zapłaty dwudziestu ośmiu dolarów za bieliznę dogoniło mnie, moje zadłużenie wzrosło niebotycznie i na własnej skórze poczułam, że można popaść w ruinę w ciągu jednego popołudnia, kiedy wydawałoby się, że postępowałam odpowiedzialnie, ale wydźwig- nięcie się z niej zajmuje lata.

Kiedy pisze się o Nasty Cal, w artykułach prawie zawsze pojawia się informacja, że stworzyłam firmę, nie biorąc kredytu, ponieważ jest to coś wyjątkowego w świecie biznesu. I owszem, kiedy tylko dostałam pracę i zaczęłam zarabiać pieniądze, traktowałam to bardzo odpowiedzialnie. W tych tekstach o mnie pomija się pewien szczegół, a mianowicie, że stworzyłam firmę, unikając kredytów dlatego, że po prostu nie było takiej możliwości. Nikt na pewno nie dałby mi karty kredytowej, a tym bardziej pożyczki na firmę. Było to wkurzające, ale jednocześnie pod pewnymi względami miało swoje plusy. Ponieważ miałam zaplecze finansowe, kiedy firma zaczęła się rozwijać, musiałam zakasać rękawy i działać tak, żeby już od pierwszego dnia przynosiła zyski. Dzięki temu aż do czasu, kiedy dochód wzrósł do 28 milionów dolarów, nie wzięłam od nikogo nawet centa.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>