Monthly Archives Maj 2017

Miej styl jakbyś miała stary samochód

O ile mogłabym powiedzieć, że fotografia była moją pierwszą miłością, to sądzę, że moją pierwszą inicjatywą twórczą były ciuchy. Obydwoje rodzice zawsze dobrze się ubierali, zwłaszcza mama miała świetny styl. Zanim wyszła z domu, dokonywała ostatnich poprawek, stawiając kołnierzyk w koszulce polo z lat osiemdziesiątych. We krwi miałam więc to, jak się ubierałam i co z czym zestawiałam. Jako sześciolatka zapałałam wielką miłością do marmurkowych dżinsów, elastycznych w talii. W szóstej klasie miałam obsesję na punkcie postaci z Hello Kitty – Pachacco, Ke- rokeroppi i całej reszty. W najlepszym (albo w najgorszym?) razie można mnie było wtedy opisać jako pochodzącą z przedmieścia dziewczynę Hajaruku z domieszką północnej Kalifornii: nosiłam dziecięce T-shirty, klamerki do włosów i kupione w Walgreens’ białe podkolanówki, które zakładałam do conversow.

Alexi Wasser – portret szefowej

W 2008 roku zaczęłam prowadzić stronę imboycrazy.com. Jest to mieszanina rozmaitych porad i superintymnych opowieści o moich miłościach, życiu, seksie, randkach i relacjach z różnymi ludźmi – różnych różności odzwierciedlających opinie i problemy samotnej dziewczyny, która marzy o wspaniałym życiu, myśli zbyt dużo, przepełniona przeróżnymi uczuciami. W efekcie założenia strony sprzedałam kilka programów do Showtime, Amazon i F! Na stronie sprzedaję różne produkty, udzielam co tydzień rad w programie poradnikowym, współpracuję z różnymi magazynami, wykładam w szkołach i ogólnie mówiąc, odgrywam rolę starszej siostry, jaką każdy by chciał mieć, ale jej nie ma.

Sklep z używaną odzieżą – dalszy opis

Mając dwadzieścia dwa lata, wróciłam na przedmieścia, z których uciekłam z wrzaskiem cztery lata wcześniej. W San Francisco wynajęcie lokalu kosztowało kupę kasy, więc otworzyłam sklep w Pleasant Hill, oddalonym o godzinę od jakichkolwiek znajomych. Domek bez kuchni, za który płaciłam pięćset dolarów miesięcznie, bardzo szybko wypełniłam aż po brzegi ubraniami vintage. Pracowałam na łóżku zawalonym ciuchami i materiałami służącymi do pakowania. Bałagan piętrzył się pod sam sufit: stosy pudełek balansowały na tosterze stojącym na minilodówce, niczym wieża w grze Jenga.

Alexi Wasser – portret szefowej cz. II

Nadal uczę się, jak zrównoważyć pracę i życie osobiste. Kiedy jest się wolnym strzelcem tak jak ja, kiedy nie ma się czegoś stałego, myśli się, że ciągle trzeba pracować, i to staje się męczące. Tę ciągłą walkę prawdopodobnie zna każda dziewczyna, która chce zrobić karierę, lecz nie ma stałego źródła utrzymania.