Daily Archives 16 lipca 2015

Rozwijanie firmy

Zazwyczaj osoby mające takie doświadczenie jak Frank nie starają się o pracę. Ku mojemu zaskoczeniu dostałam CV od kogoś z dwudziestoletnim doświadczeniem w Land’s End, kto pracował również jako dyrektor operacyjny Nordstrom online i katalogu biznesowego tej firmy. Jednak Frank Buettner wiedział, że Nasty Gal ma dobrą passę i że takiej zabawy lepiej nie omijać. Miał mnóstwo pomysłów. Powiedział mi o czymś, co nazywa się „schemat organizacyjny”. Jest to narzędzie, które wykorzystują firmy, by rozplanować strukturę i hierarchię zespołów. Potem opowiedział mi o „wydziałach”. Czułam się, jakbyśmy wynaleźli koło! Najpierw rozmawialiśmy o dyrektorze do spraw zasobów ludzkich. Potem o rewidencie. Następnie przedmiotem był menedżer do spraw obsługi klienta, specjalista do spraw inwentaryzacji oraz menedżer w dziale realizacji zamówień. Zatrudniliśmy informatyka. Zatrudniliśmy asystentów do spraw zakupów, również ja dostałam asystentkę. Przestaliśmy sami wysyłać i odbierać towar, i zorganizowaliśmy dział zwrotów. Do zespołu dołączył Cody, który został szefem do spraw handlu internetowego. Pierwszy raz podłączyliśmy telefony i mieliśmy kilka linii. I zestawy słuchawkowe. To było takie oficjalne! Nasze odbiorczynie nie musiały już kontaktować się z nami mailowo – mogły po prostu zadzwonić! Wszystko dla klienta!

Dostałaś pracę? Świetnie! Teraz tylko musisz ją utrzymać!

Chociaż nasze biuro otwarte jest od dziewiątej do siedemnastej trzydzieści, Nasty Gal nie jest typową firmą pracującą od – do. Wszyscy podchodzimy do naszej pracy z pasją i wierzymy w to, co robimy. Przykładamy się do niej, ponieważ jesteśmy paczką #SZEFOWYCH (także #SZEFUŃC!ÓW) i wiemy, że nasza praca składa się na coś ważniejszego niż poszczególne jednostki. Jeśli więc szukasz pracy, w której możesz się popisywać, nie wpływać na losy świata i oglądać mnóstwo filmów o kotach, to nie jest miejsce dla ciebie. Znam jednak szkołę artystyczną w San Francisco, która być może chętnie by cię zatrudniła…